Święta, święta….

I znowu mamy święta. Część osób wpadła już w świąteczne szaleństwo na początku grudnia (albo i wcześniej), część z przerażeniem stwierdza, że nie ma jeszcze prezentów i nie bardzo wiadomo co kupić, a są jeszcze tacy, którym całe to wariactwo jest obojętne. Continue reading Święta, święta….

Grzegorz Ciechowski, jedyny i niepowtarzalny

Dzisiaj mija 10 lat od śmierci Grzegorza Ciechowskiego, założyciela i wokalisty Republiki, wspaniałego Obywatela GC i Grzegorza z Ciechowa. Ten niezwykły artysta przez 20 lat tworzył i kształtował polską scenę muzyczną, która zapewne wyglądałaby całkiem inaczej bez niego. Ciechowski w niczym nie odbiegał od wizerunku gwiazd z Wielkiej Brytanii, a do tego był niezwykle oryginalny i jedyny w swoim rodzaju. Continue reading Grzegorz Ciechowski, jedyny i niepowtarzalny

Koniec Osamy Bin Ladena?

1 maja obiegła cały świat wiadomość o śmierci Osamy Bin Ladena. I jak całe to zdarzenie wydaje się być zrozumiałe i stanowi efekt wcześniejszych posunięć i decyzji podejmowanych przez przywódcę Al- Kaidy, tak szokuje mnie radość i euforia okazywana zarówno przez obywateli Ameryki, jak i całą tzw. zachodnią cywilizację. Cywilizację podobno chrześcijańską. Continue reading Koniec Osamy Bin Ladena?

Ach, co to był za ślub

Dnia 29 kwietnia Wielka Brytania i jedna trzecia ludzkości wpadła w euforię i histerię jednocześnie. Powód? Ślub księcia Williama i Kate Middelton. Królewski ślub prawdopodobnie zebrał największą w tym roku publiczność przed telewizorami. Według szacunków na całym świecie miało go oglądać nawet dwa miliardy ludzi. Uroczystość odbyła się z wielką pompą w Opactwie Westminster w Londynie, paraliżując miasto na prawie cały dzień. W centrum Londynu przy Trafalgar Square i w Hyde Parku stanęły wielkie telebimy. A przy nich – żeby wprowadzić świąteczną atmosferę – stoiska z jedzeniem i drinkami. W czasie ślubu na ulicach Londynu było około miliona osób. No, ale czego się nie robi dla przyszłego króla. Liczba zaproszonych gości sięgnęła prawie 2 tysięcy osób. Wśród nich było wielu premierów, gubernatorów, korpus dyplomatyczny, członkowie rodzin królewskich i inni wysocy rangą goście, ale nie zabrakło również postaci ze świata showbiznesu. Królowa miała możliwość ukarania co niektórych polityków, nie zapraszając ich na uroczystości. Continue reading Ach, co to był za ślub

Początek sezonu Justyny

Dla wszystkich miłośników sportów zimowych, do których mogę także zaliczyć siebie, a zwłaszcza kibiców Justyny Kowalczyk, początek sezonu 2010/2011 nie wygląda obiecująco. Nie dlatego, że nasza najbardziej utytułowana narciarka źle przepracowała sezon letni, ani nie dlatego, że ma kłopoty ze zdrowiem lub straciła motywację do zdobywania kolejnych trofeów. Nie wygląda dobrze, gdyż wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują na to, że odpowiedzialni za narciarstwo biegowe działacze FIS postanowili udowodnić całemu światu, że najlepszą biegaczką narciarską na świecie może być tylko osoba urodzona w Skandynawii. A najlepiej w Norwegii. I powinna nazywać się Marit Bjoergen. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że jest jeszcze kilka zawodniczek, które nie przyjęły tego postanowienia do wiadomości. Continue reading Początek sezonu Justyny

Henryka Krzywonos – nowa stara twarz Solidarności

Kiedy Jarosław Kaczyński uzurpował sobie i swojemu tragicznie zmarłemu bratu wyłączną odpowiedzialność za sukces porozumień sierpniowych, trudno było pozostać obojętnym. Przez długi czas wypowiedzi prezesa traktowane były z przymrużeniem oka, przez pryzmat tragedii. Pora jednak, by otrząsnął się z maligny i wziął odpowiedzialność za swoje słowa. Słowa, które krzywdzą i ranią. Słowa, które absurdalnie wręcz rozmijają się z rzeczywistością. Czy Jarosław Kaczyński sam robi sobie krzywdę – jego wybór. Nic jednak nie daje mu prawa szargać pamięci i godności Lecha. I to właśnie wypomniała mu Henryka Krzywonos, dzisiaj bohaterka wszystkich mediów. Niegdyś – jedna z sygnatariuszek sierpniowych porozumień. Kobieta, która – zatrzymując tramwaj – poruszyła strajk, jak się dzisiaj upraszcza. Continue reading Henryka Krzywonos – nowa stara twarz Solidarności

Całkiem współczesna krucjata

Zdziwić by się mógł niejeden, kto sądziłby, że Polska jest krajem demokratycznym, bynajmniej nie wyznaniowym. I choć “innowierców” u nas niewielu, mało komu przyszłoby do głowy stawiać “jedyną słuszną” religię na czele rządu. Tymczasem ostatnie dni przyniosły nam zupełnie nieoczekiwane przewartościowanie w polskiej polityce. Gdzie dotąd rządzili – wybrani przecież przez społeczeństwo – ludzie, władzę przejęli, jak sami dumnie o sobie mówią, “obrońcy krzyża”. I choć wydawać by się mogło, że wieki krucjat mamy już dawno za sobą, okazuje się, że wcale niekoniecznie. Continue reading Całkiem współczesna krucjata

Robin Hood znowu w kinach

Russel Crow jako Robin Hood

Russel Crow jako Robin Hood

Jedna z najsłynniejszych legend powraca w kolejnej odsłonie. Przygody Robin Hooda po raz kolejny trafiają na ekrany kin całego świata. Czy najnowsza adaptacja historii księcia złodziei warta jest obejrzenia? Jestem przekonany, że tak. Choć wydawałoby się, że o Robin Hoodzie powiedziano już wszystko – 750 prac historycznych, filmy i seriale produkowane między innymi w Stanach, Wielkiej Brytanii, Polsce czy choćby ZSRR – najnowszy film Ridleya Scotta zdaje się rzucać zupełnie nowe światło na dobrze znaną legendę. Continue reading Robin Hood znowu w kinach

Dystrykt 9

Dystrykt 9

Dystrykt 9

Czas taki, że wydawałoby się tylko o jednym można pisać. A mnie się zwyczajnie nie chce. Podczas tej wielkiej żałoby narodowej byłem na wczasach i umartwianie było ostatnią rzeczą, na którą miałem ochotę. Swoją drogą wszyscy, których interesują tanie noclegi Kołobrzeg odsyłam do kompleksu Aquarius. Ceny, zwłaszcza poza wysokim sezonem turystycznym naprawdę przystępne, a udogodnienia na terenie kompleksu pierwsza klasa. Ale ja nie o tym…

Dość dawno temu obejrzałem sobie film pt. “Dystrykt 9″. Miałem na niego wielką ochotę i muszę przyznać, że nie zawiodłem się. Historia opowiedziana w filmie doskonale trafia do człowieka wychowanego na grach komputerowych takich jak UFO Enemy Unknown czy UFO II Terror from the deep. Kto Dystryktu 9 jeszcze nie widział, powinien zaległości nadrobić.

Continue reading Dystrykt 9

Filtr antyspamowy

Ostatnio kilka razy zdarzyło mi się nie dostać maila na skrzynkę na Gmailu ponieważ zadziałał filtr anytspamowy. Oczywiście mowa o mailach, które spamem nie były. Niesamowite jak ludzie potrafią w sposób doskonały zepsuć dobrodziejstwo jakim jest poczta e-mail wysyłając tony spamu i powodując, że osoby, które poczty używają na co dzień muszą codziennie przebijać się przez niechciane wiadomości. Śmiem twierdzić, że filtry antyspamowe NIE SĄ ŻADNYM rozwiązaniem. W zasadzie dla osób takich jak ja, które codziennie wysyłają i odbierają po kilkadziesiąt maili, filtry to tylko przeszkoda i dodatkowa praca polegająca na regularnym sprawdzaniu spamu w poszukiwaniu maili, które trafiły tam przypadkiem. Po co mi filtr antyspamowy skoro i tak muszę ręcznie przeglądać cały spam i sprawdzać czy nie ma tam jakiegoś maila, na którego czekałem? Continue reading Filtr antyspamowy