Podobno pieniądze szczęścia nie dają

Ostatnio słuchałem jakiejś audycji radiowej na temat frustracji i niezadowolenia naszego społeczeństwa i na wypowiedź, której autor dowodził, że w dużej mierze wynika to z kiepskiej sytuacji finansowej sporej części Polaków, ktoś w studio rzucił tekstem: „ale przecież pieniądze szczęścia nie dają”. I w tym momencie troszkę mnie szlag trafił. Czytaj dalej „Podobno pieniądze szczęścia nie dają”

I znowu afera…

Powoli staje się to już nudne. Afera goni aferę, a u władzy i tak ciągle Ci sami ludzie, w sejmie od lat te same twarze. Niby rządzi co 4 lata (o ile nie ma wcześniejszych wyborów) inna partia, ale w kraju w zasadzie nic nowego się nie dzieje. Po każdych wyborach jest dokładnie to samo czyli olewanie obietnic przedwyborczych i brak jakichkolwiek działań, które mogłyby partię narazić na spadek poparcia u jakiejkolwiek grupy wyborców. Czytaj dalej „I znowu afera…”

Dotacje czyli wykończ konkurencję

Przeczytałem dziś w Gazecie Prawnej, że w tym roku do wzięcia będzie 150mln zł na założenie e-biznesu. W programie mogą wziąć udział firmy, które istnieją mniej niż rok. Wszystko to ze środków unijnych w ramach programu Innowacyjna Gospodarka. Gdy czytam takie teksty zalewa mnie krew. Tego typu programy totalnie wypaczają kapitalizm i stanowią głupią ingerencję w mechanizmy rynkowe.

Czytaj dalej „Dotacje czyli wykończ konkurencję”

No to jedziemy…

Strona ruszyła. Nie do końca wiem po co i dlaczego, ale nie szkodzi. To pewnie jakaś wewnętrzna potrzeba, a psycholog powiedziałbym, że wynika z czegoś co dawno temu zrobiła moja matka. Albo z czegoś czego nie zrobiła…

O czym będzie dzisiaj? Dzisiaj będzie słów parę o kryzysie. Tym strasznym, szczerzącym zębiska od prawie 2 lat zjawisku, groźniejszym bodajże niż grypa A1/H1 czy jak jej tam. Otóż mam wrażenie, że ten kryzys, przynajmniej u nas w Polsce, to właśnie taki „fakt medialny” jak słynna „świńska grypa” z której pandemią heroicznie się od jakiegoś czasu zmagamy. Pamiętacie te histeryczne reakcje w szpitalach gdy na izbie przyjęć pojawił się kaszlący pacjent? Wszystko skrupulatnie opisywano w mediach, ponieważ tymi pacjentami byli z reguły dziennikarze przeprowadzający prowokację. Myślę, że tzw. czwarta władza zdecydowanie zbyt mocno urosła nam w siłę, ale to temat na zupełnie inny tekst.
—–
A może bardziej interesuje Cię wypad nad morzem? W takim razie sprawdź Jastrzębia Góra noclegi i wynajmij apartament w tym pięknym miasteczku bezpośrednio od właściciela!
Pamiętaj, że najlepszym krajem na narty jest Austria ze swoimi alpejskimi stokami i infrastrukturą turystyczną absolutnie nie do pobicia.
—–

Wracając do kryzysu, w Polsce przybrał on formę dość kuriozalną. Otóż mamy kryzys z dodatnim wzrostem (nigdy nie zrozumiem jak wzrost może być ujemny) PKB. Jasne wzrost jest mniejszy niż to drzewiej bywało, ale jest. Mimo to kryzys jest ulubionym tematem rozmów, publikacji, artykułów i debat. Dla mnie jest to co najmniej dziwne. Swoją drogą dziś widziałem urywek całkiem ciekawego skeczu. Kobieta pyta mężczyznę jakie ma plany na wakacje, czy może jak w ubiegłym roku chce je spędzić na Mazurach leniuchując nad jeziorem. Na to mężczyzna odpowiada, że bynajmniej. W końcu kryzys jest i skąd wziąć pieniądze na wakacje na Mazurach. W związku z tym on jak większość Polaków w czasie kryzysu wakacje spędzi w Egipcie. Bo Zakopane noclegi też oferuje w koszmarnie drogich cenach. Oto prawdziwie oblicze naszego kryzysu i Bogu niech będą dzięki…