|
|
Niech żyje przeciętność! Czasem zupełnie nie rozumiem czym kierują się ludzie wybierający dyscypliny obecne na igrzyskach olimpijskich. Wczoraj Polki zdobyły brązowy medal w łyżwiarstwie szybkim w biegu… drużynowym. Nigdy wcześniej nie słyszałem o tej dyscyplinie, ale gdy usłyszałem i przeczytałem o jej zasadach to naprawdę się zdumiałem.
W sporcie mamy tyle absurdów, że pisanie o nich mogłoby zająć mi całe lata, a jestem przecież laikiem. Jednak drużynowe biegi łyżwiarzy szybkich są dyscypliną zupełnie niezgodną z duchem sportu. Zwycięzcą powinien zostawać sportowiec wybitny, który osiąga najlepsze wyniki. Tymczasem w drużynowym łyżwiarstwie szybkim do określania zwycięskiej drużyny bierze się czas przejazdu NAJSŁABSZEGO czyli najwolniejszego łyżwiarza. Można więc powiedzieć, że w dyscyplinie tej sprawdza się, która drużyna ma najlepsze najsłabsze ogniwo. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć sztafety, w których liczy się zgranie drużyny i kluczowy jest moment przekazania pałeczki. W przypadku drużynowych biegów łyżwiarzy szybkim w zasadzie wystarczyłoby w drużynie wybrać najsłabszego łyżwiarza i wystawić go przeciwko najsłabszym łyżwiarzom innych drużyn. Po co biegać w drużynie, skoro liczy się czas tylko jednego członka? Continue reading Brąz polskich panczenistek
 Avatar - plakat
Udało mi się ostatnio wyrwać na Avatara i naprawdę nie żałuję. Zupełnie nie rozumiem ludzi piszących recenzje tego filmu i bez końca powtarzającym frazesy o tym, że scenariusz prosty i przewidywalny i że to tylko pokaz efektów i możliwości 3D w kinie. Osoby piszące takie bzdury zupełnie nie rozumieją moim zdaniem o czym jest ten film i po co został zrobiony. Poszły na niego bo było o nim głośno i nie wypadało nie pójść.
Dla mnie ten film miał wszystko czego oczekuję od doskonałej rozrywki. Zupełnie nie przeszkadza mi w nim to, że cały scenariusz, i to dość dokładnie, jest pokazany w trailerach. Zupełnie nie przeszkadza mi to, że widząc jakąś scenę, na jej podstawie wiem dokładnie co stanie się za 15 minut lub pół godziny. Owszem film jest przewidywalny i opowiada z pozoru dość banalną historię, ale opowiada niezwykle sprawnie i efekt jest moim zdaniem doskonały.
Continue reading Avatar
 I znowu Sylwester
No i mamy Sylwestra czyli obowiązek dobrej zabawy niezależnie od okoliczności. Ja po raz trzeci z rzędu nigdzie się nie ruszam, zostaję w domu, robimy koreczki i oglądamy Beatę Kozidrak, która z pewnością będzie pokazywana na każdym kanale w telewizji jak co roku. Bogu niech będą dzięki za koniec świątecznego obżarstwa. Moja wątroba jeszcze cierpi…
Ostatnim razem pisałem o tzw. “marketingu szeptanym”. Spróbowałem i efekt naprawdę mizerny. Za te same pieniądze można mieć więcej i, co ważne, bardziej wartościowych wejść na stronę z Google AdWrods. Może trafiłem po prostu na ludzi, którzy do tematu podeszli mało efektywnie. Nie wiem, ale chyba nie chce mi się w to bawić.
Continue reading I znowu Sylwester
Ostatnimi czasy zmuszony zostałem do poważnego podejścia do tematu pozycjonowania stron internetowych. Zajmuję się tym od prawie roku i jeśli wziąć pod uwagę wiek branży, myślę że wiem już sporo. A im więcej się dowiaduję tym bardziej jestem zadziwiony jak bardzo ludzie potrafią zepsuć wszystko co dobre. Liczy się tylko doraźna korzyść i zysk. Continue reading Pozycjonowanie i fora
 Święto zmarłych kierowców
No i mamy Wszystkich Świętych uparcie przez niektórych nazywane świętem zmarłych. W sumie ci, którzy upierają się przy święcie zmarłych mają trochę racji, bo w żaden inny dzień w roku nie ginie tylu ludzi na drogach… Kompletnie nie rozumiem świąt i tego jak ludzie dają się co roku oszukiwać wszelkiej maści „marketingowcom”. Zadziwiające jest już to, że ludzie z „marketingu”, który w dużym uproszczeniu jest sztuką oszukiwania, uczynili naukę. Ale to temat na inny wpis.
Continue reading Święto zmarłych kierowców
Nie mogłem się wczoraj powstrzymać i zacząłem oglądać ostatni mecz eliminacji do MŚ z udziałem polskich kopaczy. Piłka nożna to sport, w którym szukanie zawodnika z poziomem IQ chćby zbliżonym do średniej jest jak szukanie igły w stogu siana. To samo dotyczy zresztą ludzi, którzy polską piłką zarządzają. Ciężko się dziwić skoro w większości są to byli piłkarze… Robi się później z tych piłkarzy olbrzymie gwiazdy, płaci się im za bezsensowne kopanie piłki jakieś kuriozalnie wielkie pieniądze, a oni w dalszym ciągu zachowują się jak idioci. Kiepska sprawa… Zwłaszcza, że w naszej rodzimej piłce niski poziom inteligencji idzie w parze z niskimi umiejętnościami piłkarskimi co daje naprawdę dziwną mieszankę.
Continue reading PZPN, PZPN, niech żyje PZPN
Powoli staje się to już nudne. Afera goni aferę, a u władzy i tak ciągle Ci sami ludzie, w sejmie od lat te same twarze. Niby rządzi co 4 lata (o ile nie ma wcześniejszych wyborów) inna partia, ale w kraju w zasadzie nic nowego się nie dzieje. Po każdych wyborach jest dokładnie to samo czyli olewanie obietnic przedwyborczych i brak jakichkolwiek działań, które mogłyby partię narazić na spadek poparcia u jakiejkolwiek grupy wyborców. Continue reading I znowu afera…
Zamknęli Polańskiego i rozpętała się burza. Wszyscy protestują, tzw. „artyści” piszą listy, konsulat wraz z łaskawie nam panującym prezydentem i dwoma ministerstwami prześcigają się w deklaracjach o gotowości w niesieniu pomocy. Ja pytam się dla kogo i dlaczego?
Pomijając już całkiem fakt, że filmy robione przez Polańskiego uważam za niebywale nudne (prawie tak nudne jak siatkówka) to cała sytuacja wydaje mi się absurdalna. Facetowi udowodniono, że współżył z 13latką. Ona dziś przyznaje, że co prawda nie był to gwałt, ale jakie to ma znaczenie gdy mówimy o seksie z dzieckiem? Codziennie słyszymy o wielkich akcjach wymierzonych przeciwko pedofilom, tymczasem gloryfikujemy i ustawiamy na piedestale „artystę”, któremu sąd udowodnił uprawianie seksu z 13letnią dziewczynką. Facet dostaje nagrody, bywa na bankietach, jest otoczony przez sławnych i bogatych, którzy klepią go po ramieniu i podlizują się mówiąc jakie to wspaniałe robi filmy. Tymczasem nie dość, że ciążą na nim niewyjaśnione zarzuty o pedofilię (i gwałt) to jeszcze z formalnego punktu widzenia jest zbiegiem uchylającym się przed odpowiedzialnością.
Continue reading Polański odpowie za swoją “twórczość”
 Koszykówka - sport ósmej kategorii w Polsce
Tak się składa, że uwielbiam koszykówkę, która w naszym kraju jest sportem ósmej kategorii. Na całym świecie koszykówka jest na drugim miejscu po piłce nożnej, u nas mało kto dobrze zna zasady. Pamiętam jak za szczenięcych lat z wypiekami na twarzy czekałem na nadawany raz w tygodniu program ze skrótem wybranego meczu NBA. Albo gdy zarywałem noc żeby obejrzeć finał nadawany na żywo. Te czasy się skończyły i koszykówka poza płatnymi kanałami sportowymi, w polskiej telewizji nie istnieje.
Dzięki Euro Basketowi była szansa na to, że sytuacja ulegnie zmianie. Miał być spektakularny sukces polskiej drużyny, po którym rozpoczęłaby się reakcja łańcuchowa tak typowa dla naszego kraju, a polegająca na tym, że po sukcesie nagle wszyscy zaczynają oglądać koszykówkę i być w niej ekspertami „od zawsze”. Jak wyszło? Chciałoby się powiedzieć „jak zwykle”. Od strony organizacyjnej i promocyjnej GIGANTYCZNA klapa. W wypowiedziach wielu kibiców z zagranicy słyszy się zdziwienie, że większość spotkanych przez nich Polaków nie wie na jaką imprezę kibice Ci przyjechali. We Wrocławiu nie widziałem ani jednej porządnej reklamy wydarzenia, które było (w zasadzie gdy to piszę dalej jest, ale Polacy już nie grają) najważniejszą imprezą sportową organizowaną w naszym kraju od lat. Za to widziałem jak spektakularnie we Wrocławiu podczas jednego z meczów naszej reprezentacji (nie pamiętam czy z Bułgarią czy z Litwą) zgasło światło na dobre kilka minut. To widocznie jakaś nasza specjalność. Zresztą mieszkam pod Wrocławiem i kilkuminutowe przerwy w dostawie prądu są tutaj na porządku dziennym… Tak jak wspomniałem – organizacyjna i promocyjna GIGANTYCZNA KLAPA! Oczywiście wbrew zapowiedziom i słowom puchnących z dumy organizatorów i zgodnie ze słowami większości obecnych na imprezie zagranicznych dziennikarzy.
Continue reading Bo piłka jest jedna, a obręcze są dwie… słów parę o Euro Baskecie 2009
 Dotacje - ingerencja w mechanizmy rynkowe
Przeczytałem dziś w Gazecie Prawnej, że w tym roku do wzięcia będzie 150mln zł na założenie e-biznesu. W programie mogą wziąć udział firmy, które istnieją mniej niż rok. Wszystko to ze środków unijnych w ramach programu Innowacyjna Gospodarka. Gdy czytam takie teksty zalewa mnie krew. Tego typu programy totalnie wypaczają kapitalizm i stanowią głupią ingerencję w mechanizmy rynkowe.
Continue reading Dotacje czyli wykończ konkurencję
|
Reklama Kwatery Zakopane - najtańsze oferty noclegów w Zakopanem i okolicach. Domki, apartamenty, pokoje - wynajem bezpośrednio od właścicieli.
Rzym noclegi - Tutaj znajdziesz tanie oferty wynajmu apartamentów Rzymie. Doskonała alternatywa dla drogich hoteli. Pełna niezależność, doskonały standard i lokalizacja w ścisłym centrum Wiecznego Miasta.
Polecamy Polecane miejsca noclegowe na Mierzei Wiślanej w Krynicy Morskiej. Krynica Morska noclegi - spędź wspaniałe wczasy nad morzem korzystając z naszej bazy noclegowej.
|