Święto zmarłych kierowców

Święto zmarłych kierowców

Święto zmarłych kierowców

No i mamy Wszystkich Świętych uparcie przez niektórych nazywane świętem zmarłych. W sumie ci, którzy upierają się przy święcie zmarłych mają trochę racji, bo w żaden inny dzień w roku nie ginie tylu ludzi na drogach… Kompletnie nie rozumiem świąt i tego jak ludzie dają się co roku oszukiwać wszelkiej maści „marketingowcom”. Zadziwiające jest już to, że ludzie z „marketingu”, który w dużym uproszczeniu jest sztuką oszukiwania, uczynili naukę. Ale to temat na inny wpis.

Wracając do tematu świąt wszelkiego rodzaju, uważam, że to głupie, że całe masy ludzi w jednym konkretnym dniu jadą na cmentarze, stoją w korkach, denerwują się, przepychają. Później przy cmentarzach, szykowni choć wymęczeni po podróży wydają setki złotych na znicze, kwiatki i różne badziewie, które sprzedawcy późną nocą wysprzątają z grobów i następnego dnia sprzedadzą raz jeszcze… Od jakiegoś czasu zacząłem praktykować świętowanie nie w święta i wypoczynek nie w wakacje. Dlaczego nie pojechać na grób bliskiej osoby w marcu? Dlaczego nie urządzić sobie imprezy Sylwestrowej w połowie stycznia? Osobiście kompletnie nie rozumiem też ludzi jeżdżących na wakacje w lipcu i sierpniu. Co łączy święta i tzw. szczyt sezonu turystycznego? Przede wszystkim kompletnie absurdalnie wysokie ceny. Przykładowo wakacje w Bułgarii w lipcu i sierpniu są o dobre 40% droższe niż w czerwcu czy wrześniu. I nie mówię tu tylko o samych kosztach za hotel czy kwaterę, ale też o cenach na miejscu. Do tego wszędzie jest wtedy pełno ludzi, a na plaży jedni leżą niemalże na drugich ściśnięci jak sardynki. Jeszcze śmieszniej jest w Sylwestra, zwłaszcza w górach. Wtedy ceny potrafią być wyższe nie o 40 czy 50% tylko o 200 lub 300%… W dodatku nie dość, że jesteśmy żywcem obdzierani ze skóry, jeszcze mamy obowiązek dobrze się bawić niezależnie od okoliczności. W końcu to Sylwester, na wszystkich kanałach śpiewa Beata Kozidrak i w ogóle…

O Bożym Narodzeniu i Wielkanocy też z pewnością napiszę, ale może przy innej okazji, bo obecnie od prawie tygodnia męczy mnie okrutne przeziębienie (świńska grypa?), którego nabawiłem się na kompletnie irracjonalnej imprezie pt. wesele na 300 osób…

————
WARTO PRZECZYTAĆ
Sprawdź odpowiedź na pytanie czy Bułgaria jest tania. Ceny podstawowych artykułów, benzyny czy alkoholu.

Informacje o hiszpańskim szampanie Cava. Dowiedz się dlaczego jest to specjał ceniony na salonach.

Informacje o Bułgarii i jej skarbach. Co warto zwiedzić i zobaczyć podczas wczasów w tym wspaniałym kraju.

Comments are closed.